Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Ogólne dyskusje na temat research chemicals. Opisy tripów na różnych odczynnikach oraz propozycje ich mixów.
Status:
lukfir4340
Blister
Newbie
Topic author
Posts: 9
Joined: 5 months ago
Reputation: 0

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by lukfir4340 » 5 months ago

Witam. Chciałem oficjalnie podważyć mit związany z tolerancją na kokainę i zwiększanie jej dawek. Cpalem kokaine w 2004, byłem w masie ośrodków poznałem masę ludzi i uważałem i do dziś uważam a nawet udało mi się cudem taką kokaine znaleźć która zgodnie z zasadą - NIE wywołuje zjawiska tolerancji.

Nie chodzi tutaj oczywiście o odczucia, że lecę 4 dzień i się czuję doskonale bo wiadomo 3 dnia to ja już euforii niema. Chodzi natomiast o to, że niema takiej opcji aby walnąć krechę 89% HCL 0,05g i pójść spać. Nie było też opcji walnąć 0,3g na raz w nocha nawet po 5 dniowym balecie, 0,1g bez opiatów nawet na litrze wódki była już tak spinająca ze było to wręcz nieprzyjemne, a 0,3 to dla mnie uwazam za śmierć. I nie ważne czy grzałeś to 3 dni czy rok to dawki się nie zmieniały. Do tej pory podtrzymuje to strona Monaru oraz Arki itd. Podtrzymywała to kiedyś wikipedia w 2004 roku mówiła to samo a teraz mówi coś innego. Po prostu przerobiony towar zmienia właściwości i nie jest już chlorowodorkiem kokainy 89%. To znaczy że jeśli masz 30% kokainę i dorobił ją jakiś idiota co nawet nie wiedział co tam nasypał to nie będzie to działać na zasadzie że walisz sobie 3x większą dawkę i masz koks. Nie. Masz jakąś nową substancje ktoś to mógł podgrzać aby się polepiły grudy zaszła reakcja iiii to może mieć tolerancje.

Stare grzejniki co cpali kokaine od lat 90 jak był pruszków w Polsce jeszcze i kokainy nie brakowało, zawsze było zdanie ze here amfe lecieli i po parę gramów dziennie ale wytrzymać 2g koki dziennie to graniczyło z cudem (mówię donosowo). To potrzeba było litr wódki albo here i masę benzodiazepin. Jedna babka nawet mówiła (ona ćpała 18 lat kokaine codziennie) że jak wstawała rano i waliła dawkę zawszę tą samą do nosa na rozbudzenie 40mg (bo rano byla tak zmulona ze nie robila strzala w zyle) to czuła to samo POCZUCIE MOCY jak by miała znów 17 lat czyli 1 dnia jej zażywania.

Ostatni mit to czas trwania. koks w nos działa ok 50-60 min. Działa bardzo szybko, ja czuje juz w 1 sek co sie bedzie dziać w 3 min szczytuje i schodzi dość gwałtownie. Jak ktoś uważa że koks działa dłużej to niech najpierw sprawdzi czy ma wzwód prawidłowy, bo po koksie to stoi lepiej jak na off a wszystkie amfopodobne i inne kryształki to bywa różnie.

Nie wiem czy też wiecie ale E COCA roslina jest genetycznie modyfikowana i jak kiedys potrzeba było na zrobienie kilograma powierznie 6800ha to teraz ten sam kilogram robi się na 7,2ha odmianą EC10131. Może stąd różnica.

No i wiadomo nie chodzi mi o to że efekt jest ten sam bo czlowiek wygłodzony nie wyspany będzie czuł żle w pewnym momencie, ale jak jesz 3 posilki dziennie spisz 6h co 24 i walisz codziennie tą samą dawkę koki to ma ona działać nawet efektem tak samo.

Dziękuje za wyczytanie ze zrozumieniem. Oczywiście nie przyszedłem tutaj się wymądrzać, po prostu nie rozumiem dlaczego nauka wycofuje sie z oficjalnych informacji i co to ma na celu. Uważam że ludzie powinni znać prawdę.

Status:
Gargameli
Dopaminator
User avatar
nIePoCzYtAlNa
Posts: 1151
Joined: 1 year ago
Reputation: 432

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by Gargameli » 5 months ago

lukfir4340,

9 godzin na forum i objawił się cud? Brednie, brednie i jescze raz brednie. Jak masz przepisywać "internety" to jesteś lepszy jak @luks1985 z różowego! Chłopie Erythroxylum Coca to zupełnie inna bajka... roślina została zmodyfikowana w zupełnie innym celu. A jeśli udałoby Ci się swą teorię wprowadzić w życie to Polska byłaby "koką i miodem płynąca". Pomijam już fakt iż krasnodrzew ni chuja nie chce rosnąć poza warunkami naturalnymi.

ale aby ostudzić Twój temperament poradzę Ci wypić puszkę Coca-Coli
po prostu jestem sobą! nikt i nic tego nie zmieni!

Status:
Fanfaranfa
Ssak
User avatar
Użytkownik
Posts: 43
Joined: 1 year ago
Reputation: 14

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by Fanfaranfa » 5 months ago

Z tego co wiem to tolerancję fizyczną na kokainę trudniej wyrobić niż tolerancję na np.: opiaty ale nie znaczy to, że ten proces w przypadku kokainy nie postępuje. Większym problemem przy kokainie jest tolerancja "psychiczna", która rozwija się bardzo szybko - np.: przez kompulsywne dorzucanie towaru. Ja tak to widzę ale mogę się mylić.

Status:
Wizzair
Zaklinacz węży
User avatar
Użytkownik
Posts: 893
Joined: 1 year ago
Reputation: 225

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by Wizzair » 5 months ago

Ta a receptory wracaja do punktu wyjscia.
Nie ulegaja down i up regulacji, nie wystepuje sensytyzacja.
Poziom neuroprzekaznikow jest staly.

A potem zyli dlugo i szczesliwie.
lukfir4340,

Ps za pomoca kilku prostych trików moznaa podbic dzialanie kazdej substancji, mozna tez obnizyc i zmieniac.
Sa tacy ktorzy opieraja tgo na np witaminach i aminokwasach,ziolach, inni na przyprawach itd.

Status:
lukfir4340
Blister
Newbie
Topic author
Posts: 9
Joined: 5 months ago
Reputation: 0

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by lukfir4340 » 5 months ago

Panowie. Czytajcie strony profesjonalistow. Ci ludzie grzali tylko to jak bylo czyste nie bylo wynalazkow. Pozatym przed moim leczeniem w ośrodku na stronie wikipedia.pl i en bylo napisane to samo. Porsze tez czytajcie na spokojnie co mówie. Kokaina jak i alkohol wiadomo jak czlowiek jest zaniedbany bedzie czul sie zle. Natomiast niema mozliwosci ze pije 1L wodki dziennie az 60 dnia mowie eee wsiadam za auto nawet mi jezyka nie plącze. Tak samo Kokaina no nie wierze, bralem to 2 lata codziennie i sam potrafilem sobie oczyscic aby miec pewnosc i NIEMA ale to NIEMA tu takiej osoby na forum co nie wiem ... 40 albo 100 dnia walenia , walnie 70mg do nosa po czym uśnie w przeciągu 5-10min. (nie mowie tu o przyjeciu dormicum w zyle mowimy na solo). uwazam ze szybciej czlowie wylewu dostanie czy umrze niż zapadnie w glęboki sen po 50tce mcg. W ogole 50tka to są hard dawki. Ja to walile 15-20 i jak chce sie porobic to to wale co 20-25 min az nachodzą i tak jest najlepiej nie wywala tak n-adrenalin. Mocniejszego cpania bez xanaxu cisneiniomierza i 1L wodki. Przykro i to mowic ale kulka browna w razie w albo jakas morph 1ijn domiesniowo warto miec w zapasie. Pikawa 130-180 i nic nie czujesz odretwiały. betablokerow nie wolno to chyba nie musze tlumaczyc? Niema tez takiej opcji aby ktoś doszedł do wciągania choćby 0,5g na raz i sobie tak strzelał .. no bo .. nie. znam ten narkotyk i nie. Jak po amfie czy mefie mozna dojsc do 1g najlepszego towaru i po prostu zasnąć to tutaj nie.

To nie znak ze nikt z was nigdy nie brał kokainy. Jeśli srodek zawiera jej tylko 20% to działa zupłenie inaczej. Jestem od tego środka uzalezniony i jak przykładowo brałem mefedron to jednak brakowało mi tego spięcia to jak brałem słabą kokainę będąc gdzies na wyjezdzie od dilera X to mimo że ja to czułem to potrafiłem po niej ziewać.

Działanie kokainy to nie tylko receptory dopaminy. Tropacocaine w badaniu IC50 4 razy wiecej podniosla DAT a ludzie w USA maja bardzo podzielne zdania na jej temat jednak nie RZUCAJA sie na oslep widokiem CD-C. Tak samo no narkotyk to nie jest tak ze dopamina w góre i w dól jest masa czynników. Nie jest to b-keton ani rodzina amfetamin. Nie wymądrzam się bo nie mam pojęcia co mówi to zdanie, ale może z tego powodu ta tolerancja nie zachodzi. wikipedia-en - Cocaine has a short half life of 0.7-1.5 hours and is extensively metabolized by cholinesterase enzymes (primarily in the liver and plasma), with only about 1% excreted unchanged in the urine.[10] The metabolism is dominated by hydrolytic ester cleavage, so the eliminated metabolites consist mostly of benzoylecgonine (BE), the major metabolite, and other significant metabolites in lesser amounts such as ecgonine methyl ester (EME) and ecgonine.[10]

Moja teoria na chłopski rozum jest taka ze kokaina poprostu oklamuje organizm wprowadzajac go w stan zagrozenia zycia. i dlatego wyprodukuje potrzebne jej receptopy nie receptory, schorowowany w 42C czlowiek co ledwo lezy na widok lwa mysle ze wypier**** kite i na te 5 min znajdzie "POCZUCIE MOCY"

I nie wiem co was tak dziwi tolerancja wstecz: alko
tolerancja zero : koka, nikotyna(no komu faje przestaja dzialac?), jakies tam grzyby niepamietam nazwy
tolerancja srednia : THC , kofeina
tolerancje ze zejdzie do 0% mocy : morfa hera amfa metaamfa mefedron 3mmc itf
super tolerancja ma MDMA

linki bardziej doswiadczonych:
https://www.monar.bydgoszcz.pl/jak_narkotyki_uzalezniaja.html
http://www.monarszczecin.strefa.pl/?kokaina,50
http://www.arkanoego.org/narkomania.html

Status:
lukfir4340
Blister
Newbie
Topic author
Posts: 9
Joined: 5 months ago
Reputation: 0

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by lukfir4340 » 5 months ago

A proste triki / dzialanie sie zgodze a najwazniejsze to jest 3 razy dziennie pelnowartosciowy posilek i spanie.
Mozna koksik naprawde ciekawie leciec. jak panujesz jest mimo ale uzalezenienie osiagnie niewyobrazalna moc.
no i najgorsze sa noce, coby nie bylo ulewanie sie wóda w trupa z benzo no idzie, ja nie umiem se zejsc. zwala mnie dopada

Status:
janosik1358
Narkotykacz
User avatar
Użytkownik
Posts: 276
Joined: 9 months ago
Reputation: 78

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by janosik1358 » 5 months ago

Pany, nigdy koksu nie próbowałem , ale mam takie tam pytanko, zapewne banalne i głupie co dla niektórych, a mianowicie czy po koksie jest zjazd?
Jesli tak to jak wygląda zwała po koksie w porównaniu do fety lub hexenu

Status:
Gargameli
Dopaminator
User avatar
nIePoCzYtAlNa
Posts: 1151
Joined: 1 year ago
Reputation: 432

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by Gargameli » 5 months ago

janosik1358,

Zależy co rozumiesz przez zjazd ? :-) Kokaina to dość specyficzna substancja. Kończy się działanie, które Ci się mocno podobało i tyle. Ale to kurewsko mocno uzależnia. Przede wszystkim psychicznie. Tolerka rośnie w zastraszającym tempie! Czy warto dla dwudziestukilku minut dobrej jazdy? Zdecydowanie nie.
po prostu jestem sobą! nikt i nic tego nie zmieni!

Status:
lukfir4340
Blister
Newbie
Topic author
Posts: 9
Joined: 5 months ago
Reputation: 0

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by lukfir4340 » 5 months ago

no tutaj gargameli bardzo dobrze mowi. ogolnie zjazdu niema jako tako tyle ze juz po paru dniach stosowwania- anhedonia caly swiat smutny.

a z czasem problemy drogi oddechowe i trawienne (glownie jelito) ,poprostu bujasz na duzych obrotach odstawiasz cialo tak samo nie kreci nic dziwnego. nie mowie o pikawie ktora jak przetyrasz i ci wjedzie w wydolnosc to jestes jak stary dziad. dlatego xanax ciagle pilnowanie pulsu. mozna miec dobra dope a tetna 110 nie przekraczac. to i tak za duzo na spoczynku

a no raz tak mialem ze sie zatrulem. poprostu bylem ciagle spiety chodz pikawa normlane nie moglem spac , pic to ledwo co a o jedzeniu zapomnij - 1 jogurt dziennie. i mialem straszny ucisk na klacie. jak by ktos doslownie mlotem uderzyl i az po szyje bolalo

Status:
Wizzair
Zaklinacz węży
User avatar
Użytkownik
Posts: 893
Joined: 1 year ago
Reputation: 225

Podwazam MIT na temat tolerancji kokainy

Unread post by Wizzair » 5 months ago

lukfir4340, nadal nie odpowiedziales na moje pytanie.
I proponuje nie akceptowac plostow poki typ nie odpowie.

Jakim kurwa cudem chcesz utrzymac tolerke SKORO AGONISTY I AGONISTY REC 5HT JE DOWNREGULUJA.

A chcesz czytac ludzi co to wyjebali kilo koksu i sa jak nowi to czytaj ale nas w to nie wciagaj.

A jak chcesz poczytac powazne zrodla poszukaj na researchgate.
Normalne linki wysle jak odniesiesz sie do mojego pytania.

A wstawianie tu frajerow z monaru powinno konczyc sie banem, bo te kurwy dla kasy zrobia wszystko.