Viewing profile - DrOtker

Blister
DrOtker
Newbie

DrOtker
Blister
Newbie

Contact DrOtker

User statistics

Member For:
Status:
Joined:
1 week ago
Last active:
1 day ago
Total posts:
4 | Search user’s posts
(0.01% of all posts / 0.36 posts per day)
Most active forum:
Zdrowie i Detoks
(3 Posts / 75.00% of user’s posts)
Most active topic:
jak zadbac o serce podczas badan z rc . witaminy ziola ?
(3 Posts / 75.00% of user’s posts)
Reputation:
5 [ View details | ]
  • DrOtker’s recent activity
    Replies
    Date
  • jak zadbac o serce podczas badan z rc . witaminy ziola ?
    @Boss

    Nie wiem, bo nie używam stymulantów. Wszystkie stymulanty zastępuję psychodelikami np. microdosing, mniej szkodzi i kreatywniej człowiek myśli bez absurdalnych paranoi.
    Kiedyś kierowałem się opinią lekarza ze szpitala by do RC obciążających serce po prostu trenować wcześniej (trening wytrzymałościowy) by organizm przyzwyczaić do "wysokich obrotów".
    Używam tego co napisałem i nigdy nie miałem problemów z sercem nawet gdy dochodziło w pojedynczych przypadkach u mnie do dosyć mocnego zespołu serotoninowego, a wtedy nieźle wali.

    Tak poza tym to zakładam, że każdy normalny kto używa RC uzupełnia tak podstawowe rzeczy jak witaminy :) Jak mamy się tak rozdrabniać to warto dodać też Cynk i Jod do tych witamin. Napisałem fakty o których mało kto wie, w internecie jest już tyle informacji, że warto tylko pisać rzeczy o których ludzie najmniej wiedzą. CDP-Cholina jest bardzo niedoceniona, a powinna być używana przez każdego badacza RC. Pomagałem w zeszłym roku jednej firmie farmaceutycznej z jej składem, a właściwie wypełniaczem, więc dali mi w nagrodę mały zapasik :)
    10 Replies
    Last post 1 week ago
  • jak zadbac o serce podczas badan z rc . witaminy ziola ?
    @Boss

    Stymulanty mają dosyć charakterystyczne działanie i powiem Ci, że bardziej martwiłbym się trwałą neurotoksycznością na mózg w przypadku Hexenu. CDP-Cholina (max. 2-3 tygodnie ciągłego stosowania) jako tako zapobiegnie tej toksyczności i przy okazji codziennie stosowana w normalnych dawkach zwiększy zagęszczenie receptorów dopaminowych, więc mniej hexenu trzeba przyjąć = mniejsza toksyczność.

    Podstawowym i najbardziej ogólnym działaniem ochronnym w przypadku Hexenu i innych czysto stymulujących ketonów jest uspokojenie układu nerwowego i redukcja skoków ciśnienia.
    Niestety unikam testów substancji wywołujących trwałą neurotoksyczność więc mogę jedynie posłużyć się badaniami naukowymi i logiką, ale jest to dosyć słabo przebadana substancja. W tym przypadku obawiam się, że zwykłe domowe zioła mogłyby nie przynieść dostatecznie zauważalnych efektów.

    Najbezpieczniej: CBD z innymi naturalnymi kannabinoidami (unikać THC jak ognia przy stymulantach - powyżej 0,2% może wpłynąć na paranoje u osób wrażliwych)
    Wyżej wymieniona kombinacja naturalnych kannabinoidów da działanie anty-psychotyczne i przeciwdrgawkowe, a także uspokoi układ nerwowy zostawiając pobudzony mózg co skutkuje ulgą dla przeciążonego organizmu.

    Potrzeba testów bezpieczeństwa:
    Herbata ziołowa: melisa (0,552g), kwiat rumianku (0,24g), szyszki chmielu (0,144g), mięta pieprzowa (0,144g), ziele męczennicy (0,06g), ziele trawy cytrynowej (0,06g).

    Podsumowując, najlepiej zadziała to co przedstawiłem w bezpiecznych, a potem znacznie słabiej herbata ziołowa. Radzę nadmiernie nie kombinować i skupić się nad tym co bezpieczne :)
    10 Replies
    Last post 1 week ago
  • jak zadbac o serce podczas badan z rc . witaminy ziola ?
    Zależy jakie RC stosujesz, każdy ma inne wymagania odnośnie suplementów w trakcie zażywania.
    Jeśli chcesz lecieć na ciągach i nie mieć w ogóle żadnych skutków ubocznych RC to musisz zaopatrzyć się w konkretne specyfiki jak np. w przypadku preparatów działających na serotoninę 5-HTP (z EGCG by konwersja do neuroprzekaźnika doszła w mózgu, a nie w narządach gdzie nadmiar może być toksyczny).

    Wiem, że to nie na temat, ale wstęp musiałem nakreślić, bo konkretne suplementy chronią różne narządy przy RC bardzo dobrze, ale nie można zażywać ich przy każdym RC więc ogólnie się nie da określić.

    Najbezpieczniej: Omega-3 , Czosnek (obniża ciśnienie, ale uwaga, bo działa na enzymy tzn. chwilowa blokada i część RC może za bardzo wzmocnić)

    Dla profesjonalistów: Urydyna (działa ochronnie na serce i wątrobę). Co do urydyny by było bezpieczniej to zamiast zażywać ją na czysto, to polecam CDP-Cholinę, wzmacnia pamięć, a potem konwertuje się w organizmie częściowo do urydyny :) 2in1 jak to nazywam, same korzyści z znajomości chemii.

    Jeśli uznajesz moją wiedzę za pomocną i chciałbyś więcej info na temat suplementów potrzebnych podczas stosowania danego RC to zarzuć nazwę co bierzesz to doradzę bardziej. Tu chodzi o interakcję między lekami (tak nazywam wszystkie RC i leki) i nie chciałbym Ci zaszkodzić :)
    10 Replies
    Last post 1 week ago
  • Paradoks ćpania
    Jest to nazywane "ćpaniem" i "narkotykami" bo indywidualne jednostki jeszcze nie dorosły do aspektów medycznych przyszłych leków które teraz brali :) W przyszłości +20/30 lat myślę, że ludzkość zauważy błąd odrzucenia tzw. "narkotyków". Kiedyś jako nastolatek w młodej Polsce natknąłem się na dysocjant-RC który wykazywał działanie antybakteryjne, a także wpływał na zanikanie pieprzyków skórnych przy miesięcznej codziennej kuracji :) To były czasy niestety nieuczciwych vendorów i ta sama substancja ponownie zamówiona w przyszłości nie miała takich efektów (coś było domieszane) więc nie wiem czym dokładnie był ten cudowny lek.
    Skupiam się obecnie nad badaniem oprogramowania człowieka (psychodeliki/dysocjanty itd.). Wszystko co zakłóca lub usprawnia pracę mózgu pozwala danej jednostce na stopniowe zauważanie jak mózg człowieka działa. Jest to prawdą, że nie które substancje ogłupiają człowieka, ale jest też z tego korzyść którą mnogość badaczy nie zauważa, albo raczej podświadomie wiedzą, ale boją się nieprzewidywalnych długotrwałych efektów.

    Dlaczego "ćpam" jak to wy nazywacie (ja to nazywam suplement diety) przedstawię w mojej teorii którą nakreśliłem poprzez okres ~7 lat badań dziesiątek RC. Coby nie zdradzać za dużo szczegółów to powiem tak. Otóż nie które substancje mogą znacznie wydłużyć granicę ludzkiego życia. Moja teoria zakłada, że drogą do długiego życia jest ingerencja w rozwój ciała człowieka w okresie bycia nastolatkiem (15-20 lat). Zgadza się, zrobiłem to co myślałem i rozpocząłem za młodu tzw. konserwację organizmu (nieśmiertelność jest nierealistyczna, ale wydłużenie życia jest jak najbardziej prawdziwe i zgodne z logiką). Można powiedzieć, że przestałem się starzeć i zachowałem dokładnie taki sam wygląd jaki miałem w wieku 16 lat :) W praktyce jedynie co zrobiłem, to wprowadziłem mój organizm w stan pół-hibernacji na okres wielu lat (bardzo nieprzyjemne efekty dla ciała). Non stop przez okres tych ~7 lat brałem tygodniowo, a potem codziennie masę substancji chemicznych związanych z grupą psychodelików/dysocjantów kierując się instynktem chemicznym który człowiek posiada.
    Obecnie nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem przeziębienie, albo jakąś chorobę. Stworzyłem w moim organizmie środowisko prawdziwie niegościnne dla bakterii i wirusów, albo wykształciłem tak silny system immunologiczny :)

    Dlaczego to zrobiłem? Chcę po prostu dożyć ery eksploracji kosmosu, lub wynalezienia dokładnej recepty na długowieczność. Szczegółów np. nazw substancji nie podaję, bo chwytałem się zasady : bierz to co zmysły ci podpowiadają i nie chciałbym komuś przypadkiem zaszkodzić (podpowiem, że chodzi o wszystkie psychodeliki, a nie tylko tryptaminy - w hibernację wprowadziłem się dysocjantami wywołującymi ala depresję ale nie dokładnie to). Człowiek dopiero nabiera wiedzy gdy sam zakosztował choć raz danej substancji i podświadomie jest w stanie przy dokładniej obserwacji nakreślić na co ona działa.
    Skutki? Całkowita kontrola nad emocjami, w sytuacji utraty przez mózg tzw. świadomości/pamięci nadal zachowuję zdolności logicznego myślenia (chciałem sprawdzić teorię czy udało mi się nadpisać wspomnienia z początkowych lat życia - nadpisując wspomnienia i usuwając z nich emocje pozostawiając coś co nazywamy czystą logiką która daje ciału instrukcje działania w przypadku problemu).
    To ostatnie uważam za największe moje osiągnięcie, nawet nie wiecie ile trzeba tripów na kolosalnych dawkach dysocjantów wspomagając się różnymi formami choliny by zmodyfikować tak stare wspomnienia :)
    Co do tej modyfikacji początkowych wspomnień i wstawiania tam własnych świadomych wyobrażeń ostrzegam, że jest to bardzo niebezpieczne pod względem psychicznym w przypadku popełnienia błędu Wspomnienie zostaje prawie niezmienione, wywala się niepotrzebne dane z niego np. emocje i myśli się tam własną logikę. Sam nawet nie wiem jak to w pełni działa, ale ważne, że działa.
    Czekam na normalniejsze czasy gdy człowiek będzie mógł otwarcie prowadzić tego typu badania na sobie bez obawy, że okrzykną Ciebie wariatem, bo wyprzedzasz "nowoczesne" czasy o 100 lat do przodu :angel:

    Pamiętacie jak kiedyś palono na stosie za "czary"? Także i dzisiaj "pali" się na "stosie" tyle, że w innej formie.

    Pozdrawiam i witam się ze wszystkimi członkami forum w tym wpisie przy okazji :E mógłbym napisać o ludzkim umyśle esej na ponad milion słów bez problemu, aż tyle informacji zgromadziłem. Niestety nie ma komu jej przekazać, magazynuję i czekam na lepsze czasy.
    25 Replies
    Last post 1 week ago