Viewing profile - bhwolf

Ssak
User avatar
bhwolf
Newbie

bhwolf
Ssak
User avatar
Newbie

Contact bhwolf

User statistics

Member For:
Status:
Joined:
8 months ago
Last active:
2 months ago
Total posts:
44 | Search user’s posts
(0.07% of all posts / 0.17 posts per day)
Most active forum:
Pytania i odpowiedzi
(13 Posts / 29.55% of user’s posts)
Most active topic:
czuje sie jak w snie
(4 Posts / 9.09% of user’s posts)
Reputation:
0 [ View details | ]
  • bhwolf’s recent activity
    Replies
    Date
  • pytanie
    josiek wrote:
    4 months ago
    bhwolf, możliwe że fetka, po niej zjazd jest tragiczny, taki 3cmc do fetki to bajka.
    A najgorsze jest to że jak jeszcz 3-cmc, to potem fetka jest dla ciebie słaba, potrafisz grama w noc opierdolić... bo słabe... ale zjazd jak przyjdzie to ... krzyż na droge
    a jak lezysz rozjebany na zjeździe i zarzucisz fete to przechodzi na jakis czas? jak to wygląda?
    20 Replies
    Last post 4 months ago
  • pytanie
    josiek wrote:
    4 months ago
    bhwolf, oczywiście, amfetamina zabija więcej ludzi w USA niż heroina czy kokaina! Można by powiedzieć że zabija więcej ludzi niż mefedron! Nie mówiąc o pochodnych czyli CMC.

    A teraz pomyślmy - to co jest na rynku to 10-15% amfetaminy a reszta wypełniacze....

    Wiec jak mi ktoś mówi że on "dopków" nie bierze, ale fetke - jak najbardziej bo polska fetka jest najlepsza, to mnie szlak trafia.

    Oczywiście czystość RC u vendorów to też odmienna sprawa... ale raczej ciężko znaleźć np 3-cmc u dobrego vendora z zawartością 10-15% samego 3-cmc, a reszta to syf...
    koledzy zjedli po połówce źreny jak 5 złoty na drugi dzień kolega zjazd mały wysral sie i mu przeszło xd ja zjadłem w jeden dzień jakos 0.7 a w drugi 0.3 (nie potrafię sie powstrzymać jak juz mam proszek haha) i później bylo spoko następny dzień rano piwko a po południu sie zaczął zjazd i 5 dni w lozku spędziłem, myślisz ze to futerko?
    20 Replies
    Last post 4 months ago
  • pytanie
    Kokaspaniel, po fecie też są zjazdy niestety
    20 Replies
    Last post 4 months ago
  • pierwszy raz - 1p-lsd czy lsd?
    Co według was bardziej nadaje sie na nie doświadczonego szczura i dlaczego akurat to? ;)
    3 Replies
    Last post 5 months ago
  • zwała po fecie + chęć wzięcia więcej
    GrzybeQ wrote:
    6 months ago
    bhwolf, Większość dziwnych faz jest po pierwsze z niewyspania, a po drugie z wypłukania z elektrolitów. Ale to wypłukanie nie polega na tym, że się odwodniłeś i nie masz czym sikać itd. Dalej masz wodę, w surowicy alej normalny poziom wapnia, sodu, potasu, magnezu, ale minerały wypadają ci na poziomie komórkowym. I tutaj mamy taki problem, że jak poleci ci za dużo sodu, to leci ci wszystko czyli jeszcze potas, wapń i magnez bo są zależne od sodu. Wtedy ciężko się nawodnić np. izotonikiem bo z jednej strony organizm chce tego sodu ale nie może go przyjąć w płynie bo i tak go wysikasz. Tak jest jak się przesadzi z euforykami na przykład. Dlatego na zwałę, czyli żeby się nawodnić, najlepiej nie pić a JEŚĆ. Albo treściwa zupa z białkiem, albo normalny posiłek białko+węgle+tłuszcz i popić rozcieńczonym sokiem albo herbatką(może być owocowa). Po posiłku można walnąć browara jak chcemy zasnąć. Ważne żeby na zwałę nie pić kawy i coli, a po drugie nie zaczynać od picia słodkiego jak nie mam zamiaru nic przy tym jeść, bo na chwilkę nam się poprawi a potem znowu zjazd. Stymulanty i euforyki mają to, że podnoszą nam cukier we krwi, czyli powodują hiperglikemie, ale ten cukier nas nie odżywa bo go insulina nie upcha w komórki. A insulina to sód/potas. Ogólnie to wszystko z wszystkim jest powiązane.
    Ze swojego doświadczenia mogę dodać, że kiedyś jak robiłem proste błędy, że właśnie nie jadłem podczas badań albo na koniec, to wystarczyła jedna nieprzespana noc i byłem jak zombie, totalnie nie do życia, schizy i kardiofazy. A teraz mogę na 72h wpierdzielania łopatami euforyków spać 3h i potrafię nawet wtedy wykonać jakąś pracę fizyczną, zero zmęczenie ze strony serca. Tylko trzeba sobie zapamiętać: jedzenie to nie jest drożdżówka z jogurtem pitnym tylko normalny obiad.

    PS. Jak się nie może zasnąć to jest wina najczęściej braku właśnie sodu. Ten współgra z potasem, a to daję transport insuliny, serotoniny, melatoniny i wielu innych rzeczy. Więc jak zjemy obfity obiad, to zazwyczaj po ok 2h wszystko wraca do normy i zaczynamy czuć senność. Więc 1h po takim posiłku ładujemy browara i idziemy lulać.
    na następny dzień (wczoraj) przeszło mi już, byłem w szkole, ale ok 12 znowu sie zaczęło, coraz gorzej sie czulem i znow leze w lozku od jakiejs 16 wczoraj, staram sie jesc ale ciężko bo czuje ze jeśli cos zjem to zwymiotuje, to normalne ze juz prawie 48h po sniffie a ja nadal zle sie czuje? Mysle ze jedynym wyjściem jak nie będzie przechodziło będzie isc do szpitala pod kroplowke uzupełnić wszystko :/
    14 Replies
    Last post 6 months ago
  • zwała po fecie + chęć wzięcia więcej
    GrzybeQ wrote:
    6 months ago
    bhwolf wrote:
    6 months ago
    Siema, jak walczycie z tym drugim oraz jakie sposoby na pierwsze? Wiem ze byl podobny temat o hexie, ale jednak interesuje mnie też kwestia uzaleznienia.
    Na zwałę to jedynie metoda klin klinem :D Tak na serio to główne dolegliwości na następny dzień wynikają z braku snu, więc brać o takich porach żeby móc zasnąć. Mam znajomego szczura co jest uzależniony od amfetaminy, od kilku lat dzień w dzień. Ostatnio niby w końcu zrobił sobie przerwę, ale raczej nikt mu nie wierzy. W dodatku przez ostatni rok praktycznie ciężko stwierdzić czy jest pod wpływem bo już tak na niego dziwnie działa, a ładuje duże ilości. Amfa nie uzależnia fizycznie, ale mocno psychicznie. Strasznie miesza w dopaminowych receptorach nagrody. Działa to tak, że jak na przykład 2 dni nic nie brałeś, ale w tych dniach nic nie nie cieszyło, nie doświadczałeś niczego fajnego, nudny męczący dzień to wtedy nachodzi cię myśl: jest ch***wo ale jak za***bie to będzie fajne, prosta nagroda co mnie prawie nic nie kosztuje. Przy uzależnieniu od euforyków jest inaczej. Właśnie jak nic się nie dzieje i jesteś czymś zajęty to jest ok, ale jak za pomocą alkoholu, zjedzenia czegoś dobrego, słodkiego, fajnej sytuacji towarzyskiej doprowadzisz u siebie do uwolnienia dopaminy i serotoniny to wtedy przychodzi ci mega chęć żeby zarzucić.
    Czyli:
    spidy - musisz się nauczyć radzić sobie z nudą, monotonnością, nie iść na łatwiznę
    euforyki - musisz czerpać przyjemność z wszystkich dobrych rzeczy w 100% i nie starać się ich sztucznie "podbijać"
    Pierwsza zasada to oczywiście nic nie sobie nie mieć. Wywalić wszystko, oraz wszystko co się kojarzy z ćpaniem. Po drugie stimów nie zastąpisz innymi narkotykami bo dojdziesz zaraz do wniosku, że to i tak nie wystarcza. Trzeba tutaj, tak samo jak w przypadku papierosów przeboleć te kilka pierwszych tygodni abstynencji.
    dziękuję bardzo, właśnie przestraszylem się, kiedy tak dziwnie czułem jakby w sercu, ze bede musial znow sczurka posypac, a zasnąć tez nie łatwo, wczoraj poszło kolo 0.7 a dzisiaj 0.3 sztuki, w nocy nie mialem w ogole ochoty na spanie, przez 14h również nic nie jadłem, tylko na sile trochę zjadlem mimo tego ze brak apetytu, zeby nie upaść nagle jak kolega miał xd
    a dzisiaj kiedy próbowałem zasnac miałem poj**ane sny, związane z feta, co chwile sie budzilem, jakby wszystko sie krecilo :E
    GrzybeQ wrote:
    6 months ago
    PS. Jak jesteś bardzo uzależniony i wiesz podświadomie, że sobie sam z tym nie poradzisz to psychiatra i jakieś leki na zejście, ewentualnie dodatkowo odwyk w ośrodku. W wielu przypadkach wystarczy przetrwać ten miesiąc, a potem jest bardzo łatwo. Tylko problem stanowi właśnie ten miesiąc czystości, bo od wielu lat, a to alkohol, a to imprezy, a to coś innego.
    rozwazalem taką opcję i mysle ze dobrze ze sam staram się kontrolować, robię przerwę min. tydzień, być może wtedy trochę mniej uzależniająco zadziała

    wogle podobaja mi sie te schizy w nocy, to jest piękne dla mnie, no ale boje sie ze wpadnę tak bardzo ze juz nie wyjde z tego :v
    nie wiesz może czy uczucie takiego jakby ciepła na sercu jest normalne okolo 10h po szczurku?
    14 Replies
    Last post 6 months ago