Viewing profile - OomAmee

Dopaminator
User avatar
OomAmee
Użytkownik

OomAmee
Dopaminator
User avatar
Użytkownik

Contact OomAmee

User statistics

Member For:
Status:
Joined:
2 years ago
Last active:
59 seconds ago
Total posts:
1485 | Search user’s posts
(1.95% of all posts / 1.83 posts per day)
Most active forum:
Predator-rc.nl
(137 Posts / 9.23% of user’s posts)
Most active topic:
Predator-rc.nl opinie o sklepie / reviews about the store
(83 Posts / 5.59% of user’s posts)
Reputation:
642 [ View details | ]

Signature

-----------------------------------------
Jestem Obłąkaną Galaretką i takim się lubię
-----------------------------------------
  • OomAmee’s recent activity
    Replies
    Date
  • Zgłaszanie błędów - temat zbiorczy
    @GOM,
    Nie wiem, czy masz taki zwyczaj, że otwierasz wiele rzeczy/zakładek naraz i dopiero zaczynasz przeglądać.
    Jeśli tak, to zdarzają się u mnie takie sytuacje od jakiegoś czasu, że otwieram kilka pierwszych zakładek i jestem zalogowany a potem kilka następnych i już jestem wylogowany. Ziomek, co przegląda Dopka mówił mi też o czymś podobnym. Obaj korzystamy z Chrome-a.
    I chodzi o to, że jak zostaniesz wylogowany to są nieaktywne albo niewidoczne niektóre funkcjonalności.
    226 Replies
    Last post 11 hours ago
  • Od czego się zaczęło?
    No ale mamy coś do powiedzenia, czy wszystkim zarządza chemia? :)
    39 Replies
    Last post 13 hours ago
  • Od czego się zaczęło?
    Ale ja to mam od zawsze. Pierwsze wspomnienia, takie kilkuletniego dziecka, są o tym. Glikemia przez ten czas musiała zmieniać się w tę i we w tę. Z tym bym tego nie wiązał.
    Ja tak naprawdę wiem, skąd u mnie ten stan ale to są zbyt osobiste tematy.
    39 Replies
    Last post 14 hours ago
  • Od czego się zaczęło?
    @Wizzair, Niektórzy są samotni nawet w grupie znajomych. I mam na myśli takich prawdziwych znajomych nie szukanych na siłę. Ja bardzo często mam tak, że w trakcie grupowej wesołej sytuacji, w której dobrowolnie i chętnie biorę udział, nadchodzi taka fala, że "odpływam" i jestem sam wśród tłumu. Uciekam wtedy do kibla albo w ogóle stamtąd i nie ma na to siły.

    Paradoksalnie najbliżej stanu, gdy to wewnętrzne poczucie samotności zanikało byłem po niektórych sajko.
    Ewidentnie mam coś zryte w środku i sajko tam docierają ale to nie jest poprawa permanentna.
    Gdzieś tam jeszcze wierzę, że będzie taki trip, gdy uda mi się to zmienić albo do końca zaakceptować, raczej to drugie.

    A trójki i inne "zabawki" to po prostu zabawki, dzięki którym łatwiej mi znieść stan obecny.
    Choć tak jak pisałem, przez większość życia znosiłem go bez nich, więc też się da. Tylko się już nie chce chcieć.
    39 Replies
    Last post 14 hours ago
  • 6APB
    Ogólnie bym nie radził z niczym łączyć, bo to w chuj silne.
    Chyba że już miałeś parę prób i wiesz jak działa.
    Sam myślałem, żeby zmniejszyć trochę dawkę 6apb i dorzucić trójki, bo eufo trochę przytłaczające ale jednak intuicja kazała tak nie robić :)
    204 Replies
    Last post 5 days ago
  • 4-CMC - Klefedron
    Mi się też coś ostatnio porobiło z 4cmc, że nabrałem niechęci.
    Nie wiem, czy w moim systemie coś się spierdoliło, czy te czwórki jakieś inne teraz.
    W działaniu wszystko OK. Sama faza taka jak lubię i pamiętam.
    Ale na zejściu koszmar. Taka zamuła, jakby cały mój mózg został oblepiony ciepłą plasteliną.
    Albo uderzam od razu w kimę albo się jakąś trójką ratuję, bo nie idzie wytrzymać tego stanu.
    114 Replies
    Last post 5 days ago
  • Kleferein 3,4-CFP;
    Faza niby euforyczna ale jednocześnie ... hmm ... przygnębiająca.
    Jak euforia przygnębia, to wiedz, że coś się dzieje :D

    W okolicach 100mg pojawiają się wizuale i haluny ale nawet one nie są ciekawe.
    Bardziej jakby zatrucie organizmu tym - tak, nie bójmy się tego określenia - gównem, rzucało się na oczy.

    Teraz czuję się fatalnie. Aż boję się pomyśleć o poranku.

    Cóż, pozostaje mi tylko przyłączyć się do tych wszystkich, którzy ostrzegają, żeby omijać ten syf szerokim łukiem.

    Mam nadzieję, że chociaż kibel dobrze czyści :D

    Dodano po 8 godzinach 2 minutach 55 sekundach:
    Z porannych atrakcji po wczorajszych testach tego cuda to:
    - łeb napierdala i ogólnie jest zamulony
    - upośledzone chodzenie. Trochę jakby mózg zapomniał, że kończyny dolne to zasadniczo zginają się w kilku miejscach i pod całkiem niezłymi kątami. I próbował nadrabiać tym, co jeszcze pamięta ale nie jest tego dużo :)
    - światłowstręt duży. Jak próbowałem obejrzeć źrenice, to panicznie chowały się do środka oka ;) Takie małe niemal niewidoczne punkciki pozostały.
    - ogólnie to po żadnej jeszcze substancji tak się chujowo nie czułem, jak po tym syfie

    Gdzieś mi się obiło o oczy, że to z Niemiec pochodzi. Jeśli to prawda, to myślę, że mogli to spokojnie stosować, jak zabrakło Cyklonu B.
    "Spróbuj tego Jonasz, zapomnisz o wszystkich cierpieniach. Bo się zesrasz pod natłokiem innych" :twisted:
    81 Replies
    Last post 6 days ago
  • 6APB
    Tu z ilościami nie szalejcie. Ostrożnie trzeba, bo rzecz jest serotoninowym rzeźnikiem :)

    Mi się wydawało, że wszystko mam pod kontrolą i tylko delikatnie zwiększam dawkę, wg od dawna praktykowanych zasad testowania.
    Ale coś poszło inaczej, bo po zwiększeniu dostałem zespołu serotoninowego, na szczęście w miarę nie gwałtownego.

    Mojego pierwszego zresztą, więc zawsze jest jakieś nowe doświadczenie do kolekcji. Generalnie to jest forma zatrucia, tylko że truje cię coś psychoaktywnego to i objawy są bardziej ciekawe :)
    204 Replies
    Last post 2 weeks ago
  • Nierówne źrenice
    Mi się czasem zamiast okrągłych robią takie nie wiadomo jakie. Pofalowane na krawędziach, takie jakby kleksy.
    Widocznie nierówno wciągam, krzywy cug mam czy coś ;)
    9 Replies
    Last post 2 weeks ago