Viewing profile - OomAmee

Dopaminator
User avatar
OomAmee
Użytkownik

OomAmee
Dopaminator
User avatar
Użytkownik

Contact OomAmee

User statistics

Member For:
Status:
Joined:
2 years ago
Last active:
21 minutes ago
Total posts:
1496 | Search user’s posts
(1.91% of all posts / 1.79 posts per day)
Most active forum:
Predator-rc.nl
(138 Posts / 9.22% of user’s posts)
Most active topic:
Predator-rc.nl opinie o sklepie / reviews about the store
(83 Posts / 5.55% of user’s posts)
Reputation:
650 [ View details | ]

Signature

-----------------------------------------
Jestem Obłąkaną Galaretką i takim się lubię
-----------------------------------------
  • OomAmee’s recent activity
    Replies
    Date
  • Grindery
    Poniższe cudo techniki pomyślnie przeszło pierwsze testy.
    Oprócz tego, że ładnie trzaska kryształki, to drobiznę można docisnąć jakimś tłuczkiem przez dolne sitko - bardzo mocne i drobnoziarniste jednocześnie - i na samym dnie ma się idealny proszeczek :)

    Czuję, że się z tym bardzo polubię i dzięki za inspirację.

    P.S. Model nazywa się Grace Glass BN-12RS

    Image
    8 Replies
    Last post 1 day ago
  • 6APB
    Zawsze mnie to cholerstwo zaskoczy mocą.
    Czuję się jakby zaatakował mnie euroryczno-pluszowy facehugger.
    Jakiś taki skurwiel :D

    Image
    207 Replies
    Last post 6 days ago
  • Grindery
    Ciekawe patenty te grindery, tylko się zastanawiam, czy wystarczająco kryształ podrobią.
    Z założenia są do zielska.
    No ale trzeba przetestować.
    A że lubię takie gadżety... :)
    8 Replies
    Last post 6 days ago
  • Dziwny stan po euforykach
    Przerwy to podstawa.
    Ostatnio dawno nie testowałem ich od długiego czasu (ze 2-3 miesiące pewnie) bo mi dawały zjazdy nie warte frajdy.
    W ten weekend w końcu się zdecydowałem zrobić podejście i poszła sesja muzyczno-kąpielowa z czwórką.
    Tak mi pięknie weszło, że się czułem jak czwórkowa dziewica :D
    I żadnego krzywego zjazdu.
    57 Replies
    Last post 1 week ago
  • IPPHH-ISOPROPYLPHENIDATE
    @Boss, Nie, nie piecze. Ale generalnie lepiej jak jakiekolwiek RC nie mają kontaktów z zębami i jamą ustną. Bo są dla nich niszczycielskie.
    48 Replies
    Last post 1 week ago
  • Dysocjanty - tak ogólnie, co je wyróżnia?
    Już kilka przerobiłem i mniej więcej czuję o co w nich chodzi.
    I szczerze, to nie jest moja bajka.

    Różne są metody poznawania siebie i takie np. kwaski w porównaniu z dyso, to jak lot śmigłowcem nad amazońską dżunglą w porównaniu do nurkowania łodzią podwodną w Rowie Mariańskim. Pewnie warto i pewnie dużo zależy, którą część wewnętrznego świata chcesz badać.
    Ja swoje rowy mariańskie badałem już dawno, bez substancji, medytacją.
    A dżungle swoje ;) jeszcze chętnie pobadam.
    14 Replies
    Last post 2 weeks ago
  • Czy blotter może się zepsuć?
    No i ja już z doświadczenia wiem, że byle szczelnie przechowywać i mocy nie tracą.
    Używałem 1,5 rocznych i siekały aż miło.
    5 Replies
    Last post 2 weeks ago
  • IPPHH-ISOPROPYLPHENIDATE
    Może być bombka, tylko trochę dłużej się wczytywać będzie.
    Może być roztwór. Tylko zrób w małej ilości płynu, abyś mógł zapodać na jedno chlapnięcie do gardła i zaraz czymś popij.
    Chodzi o to, żeby zęby i ogólnie japę i gardło ominąć jak najszybciej :)
    48 Replies
    Last post 2 weeks ago
  • Największą ilość DOC przyjęta bezpiecznie
    Moja pierwsza próba to były 2mg
    Druga, chyba z 6.
    Pierwsza była mini-koszmarem, druga bardzo fajna.

    Różnica była taka, że do pierwszej głupio podszedłem i zrobiłem ją w upalny dzień.
    DOC mocno podgrzewa i odwadnia. Do tego dodać upał i był taki moment, że poszedłem położyć się, zemdleć i pewnie już nie ocknąć.
    Tylko jakoś rozśmieszyła mnie taka dziwna myśl, że tyle słyszałem, jaki w mordę jeża stymulujący jest ten DOC a ja tu idę mdleć. I tak mnie to rozbawiło, że jakoś na przekór nie zemdlałem. Potem było naprawdę niezle, tylko nieco za długo. Po prostu nie chciało się skończyć i w końcu ubiłem fazę ale ubijacza musiałem użyć 3 razy więcej niż normalnie a nawet po obudzeniu po całkiem długim śnie, czuć było resztki działania.

    Druga próba zimą, w każdym momencie możliwość schłodzenia się i to zrobiło kolosalną różnicę.
    Do tego towarzystwo, potem wyjście na miasto. O ile normalnie na sajko unikam tego, to przy DOC-u świetnie się to skomponowało.
    5 Replies
    Last post 2 weeks ago
  • Wasze poglądy i doświadczenia psychodeliczne :)
    @Madzia85, Chomika bardzo cenię. Nie miałem z nim wiele przygód ale te, co miałem, to była klasa sama w sobie i wciąż mam zapas, więc to pewnie nie koniec tripów, choć ciężko mi ostatnio znaleźć czas na poważne sesje.
    Z aco-detem się nie dogadałem. Pokazał mi trochę fajerwerków audio-wizualnych ale zero głębi.

    Najbardziej cenię DPT. To jest najbardziej kompatybilna substancja ze mną z wszystkich, jakie poznałem. Sesje na tym, to jak sesje z wytrawnym przewodnikiem. Tam "otrzymywałem" nawet instrukcje, jak oddychać, jak ułożyć ciało, na czym się skupić i każdy trip był niesamowity. "Otrzymywałem" jest w cudzysłowiu, bo nie słyszałem żadnych głosów, tylko gdzieś głęboko - głębiej niż myśli, czy wyobraznia - wiedziałem, co robić. Ale skąd, nie wiem.

    Tuż za nim, wcale niedaleko są równolegle 1P-LSD i ALD-52. O ile DPT to sesje poszerzające horyzonty i czegoś uczące, to blotterki są niesamowicie terapeutyczne. Szczególnie ALD-52, przy czym on tak bardziej na poziomie emocjonalnym a 1P-LSD dał mi duży wzrost akceptacji dla samego siebie. Ostatnio mi ciężko, muszę powtórzyć te kartoniki.

    Ayahuasca oczywiście jest w planach ale wiem, że to jeszcze nie ten czas.
    19 Replies
    Last post 2 weeks ago