Czy blotter może się zepsuć?

Grupa substancji psychoaktywnych (obejmująca także dysocjanty i delirianty) wywołujących zmiany percepcji, świadomości, sposobu myślenia oraz sposobu odczuwania emocji.
Status:
OomAmee
Dopaminator
Awatar użytkownika
Użytkownik
Autor tematu
Posty: 1103
Rejestracja: 1 rok temu
Reputacja: 485

Czy blotter może się zepsuć?

Nieprzeczytany post autor: OomAmee » 7 mies. temu

Mam takie blotterki kupione już parę miesięcy temu i nieco zapomniane.
Chciałbym je wykorzystać.
Wiem, że blottery tracą moc i spodziewam się osłabionego działania albo może i braku działania.
I z tym nie mam problemu.

Ale czy one po takim czasie mogły się jakoś zepsuć w taki sposób, że grożą zatruciem?
Przechowywane w samarkach, samarki w szczelnym pojemniku, pojemnik jeszcze w dodatkowej skrzynce.

Więc jak myślicie? Grozi to jakimś zatruciem? Innym niż normalnie? :)

Status:
lolek20
Zaklinacz węży
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 915
Rejestracja: 1 rok temu
Reputacja: 218

Czy blotter może się zepsuć?

Nieprzeczytany post autor: lolek20 » 7 mies. temu

OomAmee nie trzymałem nigdy tak długo ale zatruciem na pewno nie co najwyżej mogło troche wywietrzeć i słabiej bedzie działać. Najlepiej trzymac w próżniowym pojemniku lub słoiku a podobno jak sie zamrozi to już w ogole się nic nie zmienia kartonik.

Status:
tryptodyso
Dopaminator
Awatar użytkownika
Użytkownik
Posty: 1153
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Daleko
Reputacja: 363

Czy blotter może się zepsuć?

Nieprzeczytany post autor: tryptodyso » 7 mies. temu

Nie, nie zepsują się i nie będą grozić zatruciem :P Trzeba jednak pamiętać o tym, że blottery wietrzeją oraz to, że lizergamidy jak 1p-lsd szybko w cieple i słońcu się rozkładają czyli przechodzą w nieaktywne związki. Trzymanie blotterków w sreberku i samarce oraz w chłodnym miejscu to podstawa jeśli np chcemy je szamać miesiąc dwa po zakupie :)
Wszystko co "dobre" kiedyś się kończy. Czas odejść od tego snu zwanego RC.
Było miło, poznałem wiele wartościowych ludzi. Jedno mogę powiedzieć wszystkim: Dbajcie o siebie!

Wróć do „Psychodeliki i dysocjanty”