4-CMC CRYSTAL Atomchemicals, opinie, recenzje


Shop Profile: Atomchemicals

Status:
Dziowani
Szczur
User avatar
Newbie
Posts: 29
Joined: 1 month ago
Reputation: 6

4-CMC CRYSTAL Atomchemicals, opinie, recenzje

Unread post by Dziowani » 1 month ago

Latest post of the previous page:

Dobry jubiler to i doskonałe kamienie a ze zdjęcia wynika że są perfekcyjne :thumbup:
No a jak kupuje się takie precjoza to trzeba się do nich pięknie ubrać. A za recke :clap: :clap:

Status:
damianrabbit
Ssak
User avatar
Użytkownik
Posts: 74
Joined: 3 months ago
Reputation: 73

4-CMC CRYSTAL Atomchemicals, opinie, recenzje

Unread post by damianrabbit » 1 month ago

Dziowani, dzięki :)
Przeczytaj sobie jeszcze moją recke o praniu :angel: cztery strony do tyłu .
***
Masz wolny wybór,
ale nie jesteś wolny
od konsekwencji
swojego wyboru.
***

Status:
Baczi12
Sniffiarz
Użytkownik
Posts: 102
Joined: 1 year ago
Reputation: 77

4-CMC CRYSTAL Atomchemicals, opinie, recenzje

Unread post by Baczi12 » 4 weeks ago

Jeszcze mi trochę ostalo z poprzedniego zamówienia, kolejne złożone. Generalnie po próbach z 3mmc chciałem zrobić chociaż tydzień przerwy, tak też uczyniłem. Wcześniej pisałem recenzję tego sortu 4cmc, lecz było to na o wiele mniejszej tolerce i dodatkowo wcześniej palona mj nadała delikatnie psychodeliczny klimat, więc piszę jeszcze raz. Nie sugeruj się moimi dawkami, moja tolerka jest wyjebana w inną galaktykę i narazie nie wraca z podróży!
Tym razem substancja przyjęta bez żadnych mixów. Odmierzylem 650mg po skruszeniu - 450mg oral i przygotowane 200mg sniff na wejście. Miałem pusty żołądek więc dojście do peaku nie zajęło całych 30 minut. Substancja, choć sądziłem, że nie spowoduje większych rewelacji przez tolerancję, bardzo mnie zaskoczyła - może nie było oev'ów jak ostatnim razem, ale znów pojawiło się przyjemne 10 minutowe klatkowanie. Odbiór muzyki znacznie polepszony, tym razem skusiłem sie na psytrance, który znacznie zwiększał euforię, a ta była już i bez tego przeogromna. Leżałem na łóżku i czułem jakbym się rozpływał, oczy ciężko było całkowicie otworzyć. Mimo sniffa na wejściu stymulacji większej nie odczułem, cały trip przelezalem ze słuchawkami na uszach. Empatia na średnim poziomie już tym razem. Oczy oczywiście całe w czarnym kolorze, wystąpił również delikatny oczopląs i mielenie szczęką. Czas działania zamknął się myślę w 45 minutach. Przeogromna chęć na dorzutke, nos po sniffie tak okropnie piekł i tak wyzarło mi gardło, że przyjąłem tylko oral 500mg. Efekty podobne do pierwszej wrzutki, lecz słabsze, a czas dzialania o dziwo dłuższy bo była to 1 godzina I 10 minut. Tutaj klatkowania już brak było na wejściu. Potem naturalnie schizy od noradrenaliny, 2 eti i do spania.

Podsumowując: Mam nadzieję, że moja recenzja - choć może trochę chaotyczna - przybliżyła każdemu działanie 4cmc crystal hq od atoma. Typowy euforyk wgniatajacy w kanapę do rozplywania się przy muzyce. Jednak z powodu tolerki, planuje zrobić dłuższą przerwę, po tym jak doleci do mnie już następne zamówienie. Ciężko odmówić sobie, a efekty coraz bardziej slabną i dawkowanie z kosmosu.
Czas działania oceniam na 9/10
Moc na 10/10

Nie sugerujcie się moim opisem i dawkowaniem, na Was może podziałać zupełnie inaczej i przede wszystkim kolejny raz zaznaczyłem dawkowanie - jak przyjąłem podobne ilości na mniejeszej tolerce miesiąc temu to było dość nieciekawie, jak ktoś długa przerwę miał to raczej na początek polecam oral 200mg.